Piekarnia w Ścigowie funkcjonowała dawniej na ul. Wiejskiej 13. W latach 30. XX wieku w miejscowości tej zamieszkała rodzina Patermann: pochodzący z Racławic Śląskich Alfred (*1898) ze swoją żoną Rosalią z domu Mrachatz (*ok. 1893) i dziećmi. Rodzina ta kupiła dom i piekarnię po byłym właścicielu w zabudowaniach na ul. Wiejskiej i prawie do końca II wojny światowej prowadziła w nich piekarnię i sklep.
Niestety nie ma zbyt wielu informacji o wcześniejszych mieszkańcach Ścigowa, którzy trudnili się piekarstwem. W wydanej w 1914 r. handlowej książce adresowej pt. „Adressbuch Oberschlesien Russisch-Polen Oest.-Schlesien 1914/15”, w Ścigowie wzmiankuje się jedynie karczmarza Franza Niegela. Dopiero książka adresowa powiatu prudnickiego z 1928 r. wymienia piekarza, którym był Johann Schönawa (1881-1952).


W swoich zbiorach posiadam tylko jedną pocztówkę, na której znajduje się fotografia zabudowań piekarni i sklepu. Te – jak wynika ze znajdującego się na pocztówce opisu – należały do rodziny Koschella (Kaufhaus u. Bäckerei v. M. Koschella).

W 2020 r. udało mi się nawiązać kontakt z jednym z potomków wspomnianej na początku rodziny Patermann – mieszkającym w miejscowości Oedekoven Eugenem. Rozmowa ta była o tyle cenna, że znacząco uzupełniła posiadane przeze mnie informacje o rodzinie Patermann i historii ścigowskiej piekarni. Eugen był jedynym potomkiem Patermannów, którego udało mi się znaleźć po wielu latach poszukiwań, a kontakt z nim nawiązałem dosłownie w ostatniej chwili przed jego śmiercią – nasza rozmowa odbyła się 1 lipca, a 25 sierpnia Eugen zmarł.
Pod względem badania ślyłnsky gĕdki, Eugen należał do tych mieszkańców, u których zauważalne było mieszanie się różnych odmian dialektu. Używał on zamiennie dwugłoski „eu” (żĕdyn, takĕ) i „ou” (szoł) oraz zamiennie „ył” na rzecz „ōł” (np. słowo bōłka, a nie byłka).
Poniżej prezentuję dwa cytaty z naszej rozmowy, w których rozmówca opowiadał o swoich dziadkach.
Ich było dziejsiyńć dzieci. Mieł gospodarkã przi Nyjsie, to jył zeżarli za rok. I potyn szoł do Lisiyncic – w Lisiyncicach mioł ślusarniã, a potyn w Śigowie była na sprzedej ta piekarnia, to śli do Śigowa. W piekarni zawsze było co jejś, bo takĕ bōłka została, tygo. To były ciynżkiy czasy wtedy.
Według relacji Eugena Patermanna z dnia 1.07.2020 r.
Patermanōw było trzech, ale żĕdyn nie wiy, dzie ôd ołpy ci bracia sył. Ôjciec mieł tã kedyjś wszysko popisać. Staryj sie straciył, nic nie napiseł i żĕdyn nic nie wiy […] Tak jes. Tak miało chyba być.
Według relacji Eugena Patermanna z dnia 1.07.2020 r.



