„Oupa czŏpa dziejś tyj był?” – to pierwszy wers znanej chyba każdemu dziecku, które wychowało się w śląskiej rodzinie, „dziadkowej” sentencji. Za jej pomocą chciałbym pokazać, że od każdej – w tym przypadku gramatycznej reguły – są jakieś wyjątki.
Na początek przytoczę całą treść sentencji:
Oupa czŏpa dziejś tyj był?
Na jagodach wōdkã piył.
Przepiył kōnia, przepiył wōz
i na tĕczce oumã wiōz.
Zwróćmy uwagę na drugie słowo czŏpa, którego etymologia nawiązuje do czapki > śl. czŏpki, zaś sformułowanie oupa czŏpa do – tak sobie myślę – do czapki uszatki, którą często nosili nasi dziadkowie. Nazwa czapki pochodzi od charakterystycznych „uszu” (klapek), które można zawiązać pod brodą lub na czubku głowy. W słowie czŏpa mamy do czynienia z pisownią „ou”, która w przypadku gĕdki powinna przejść w dwugłoskę „eu”.
Jeszcze do niedawna byłem przekonany, że ten wierszyk jest wyjątkiem od tej reguły i nawet jeśli wypowie go mieszkaniec posługujący się na co dzień dwugłoską „eu”, to w słowie czŏpa nie zajdzie zamiana zamiana czŏpa na czĕpa. Skąd takie przekonanie?
- Po pierwsze stąd, że wierszyk ten znam w wariancie oupa czŏpa i tak go całe życie wymawiałem.
- Po drugie, wymowa taka jest logiczna ze względu na występujący z połączenia słów oupa i czŏpa rym. W wariancie oupa czĕpa takiego rymu nie ma.
Kiedy w jednym z wpisów na fanpag’u (link) poruszyłem ten temat, okazało się, że nie mam do końca racji. Niektórzy z mieszkańców, szczególnie tych starszych, słowo czŏpa faktycznie zamieniają na czĕpa i w takim wariancie znają powyższą sentencję.
Różnica pokoleń
Drugą ciekawostką jest to, że w zależności od tego z jakiej wioski pochodzi rozmówca i z jakiego jest pokolenia, wzmiankowany w tekście dziadek w różnych miejscach „wódkę pił”. Raz na jagodach, raz u niejakiej Mariczki, a czasami w Gogolinie. Poniżej przedstawiam dwa z tych wariantów.
Oupa czŏpa dziejś tyj był?
Mieszkaniec pochodzący ze Smolarni, rocznik 1987
Na jagodach wōdkã piył.
Przepiył kōnia, przepiył wōz
i na tĕczce oumã wiōz.
Oupa czĕpa dziejś tyj był?
Mieszkanka Pogórza, pochodzi z Rzymkowic, rocznik 1948
U Mariczki wōdkã piył.
Przepiył kōnia, przepiył wōz,
a na tĕczce oumã wiōz.
Skąd pisownia oupa i ouma?
Na koniec wyjaśnię dlaczego w prezentowanych tu tekstach, polskie słowa „dziadek” i „babcia”, zapisuję po śląsku w formach: oupa i ouma, a nie ōpa i ōma, jak nakazują to zasady pisowni języka śląskiego.
Jak wiadomo śląska litera „ō” jest tak zwanym pochylonym „o” i reprezentuje ona głoskę pośrednią między „o” i „u”. Najprostszymi przykładami na jej użycie są takie słowa jak: bōty, miōd, kōń czy fōrtka (buty, miód, koń, furtka). W miejscowościach, na terenie których mieszkańcy do dziś używają dwugłoski „eu” słów „dziadek” i „babcia” nie wymawia się z pochylonym „o”, a w formie dyftongu „ou”.
Śląskie określenie pradziadków pochodzi z języka niemieckiego – der Opa, die Oma. Między innyi dlatego słowa te postanowiłem zapisywać pochylonym „a” w formie dwugłoski „ou” (nie dyftongu „ŏ”). Mam świadomość tego, że zabieg ten nie jest zgodny z zasadami pisowni języka śląskiego, ale w moim przekonaniu jest on bardziej właściwy w kontekście obszaru, o jakim traktuje ta strona internetowa i formą dialektu głogóweckiego, jakim posługują się tutejsi mieszkańcy.




