Znak krzyża na tarczy Księżyca w 1945 roku

W zeszłym tygodniu pisałem tutaj o zorzy polarnej, którą w styczniu 1938 r. mogli obserwować mieszkańcy parafii Racławiczki i okolicznych miejscowości. Zorzy, którĕ gorała i którą – jak mówiły relacje świadków historii – potraktowano jako zapowiedź zbliżającej się II wojny światowej.

Dziś opiszę zjawisko, które miało miejsce 24.01.1945 r. i które miało zwiastować rychłe zakończenie II wojny światowej. Tamtej nocy, na tle tarczy Księżyca ukazał się jasno świecący blask, którego pionowa belka sięgała ziemi. Nad tarczą Księżyca widoczny był zaś rozświetlony promieniami i uformowany w półokrąg łuk. Zjawisko to było widoczne do godziny 3:00, a zaobserwowany na niebie znak w kronice parafialnej opisano mianem Krzyża Chrystusa (Christuskreuz).

W tej samej kronice, ówczesny proboszcz – ks. Augustyn Borek (1891-1976) – tak opisał to zdarzenie: „Nad Księżycem, jako tło, ukazał się jasny krzyż Jezusa. Jego pionowa belka sięgała ziemi. Nad Księżycem, z biegiem czasu uwidocznił się również półokrągły łuk świetlny, z którego wychodziła wiązka promieni świetlnych. Na obserwujących to zjawisko mężczyznach wywołało ono głębokie wrażenie. Telefonicznie ustalono, że to samo obserwowali stróżujący nocą mieszkańcy Strzeleczek. Ten nadzwyczajny blask świetlny został od razu powiązany z krwistoczerwonym światłem, jakie pojawiło się na niebie 25.01.1938 r. i które było widoczne w Europie od Przylądka Północnego po Azję Mniejszą – jak donosiły gazety. Zjawisko to, jako naoczny świadek wspólnie z wieloma innymi ludźmi sam obserwowałem”.

Jako dowód, ksiądz Borek sporządził protokół w formie maszynopisu, na którym 27 stycznia swoje podpisy – jako świadkowie – złożyło czterech mieszkańców Racławiczek: strażnik wiejski Ludwig Student, zdun Mehlich, gospodarz Valentin Niedziella i gospodarz Herrmann Piecha. Dodatkiem do tego protokołu był odręczny szkic, ukazujący zaobserwowane zjawisko.

Z naukowego punktu widzenia, to co zaobserwowali mieszkańcy, było najprawdopodobniej efektem połączenia kilku zjawisk optycznych zachodzących w atmosferze, tj. pionowego słupa świetlnego (tzw. słup słoneczny), fragmentu kręgu parhelicznego i fragmentu halo słoneczego. Choć w większości przypadków zjawiska te pochodzą od Słońca, to zdarzają się również przypadki ich obserwacji na Księżycu – tak jak miało to miejsce w 1945 r.

Historia mówiona

Na początku, w formie tekstu, przytoczę rozmowę z 28.09.2009 r., w której uczestniczyły: Maria Spałek (1929-2010) ze Smolarni i jej kuzynka Hildegarda Rogosz z Dziedzic. Mieszkanki te rozmawiały zarówno o zorzy polarnej z 1938 r., jak i o znaku krzyża na tarczy Księżyca. Od razu zaznaczę, że poniższy tekst, w odniesieniu do wersji opublikowanej w monografii Smolarni, został poprawiony o pewne błędy i nieścisłości w pisowni.

– Maria: Tyn Nordlicht – Hilda tyjś to widziała? Abo tyn krziż na niebie?
– Hildegarda: Ja, jĕ widziała. To taki znak na niebie był niż se wojna skōńczyła. Nie wiã, czy to było w styczniu?
– Maria: Neununddreißig roku [w 1939 r. – uzup.].
– M.D.: To było przed wojnył. Ale to był Nordlicht – toch widziała. To (w)tedy miała wesely Agnys Kowalikowa [chodzi tu o Agnes Grzimek z Racławiczek, która 25.01.1938 r. wzięła ślub z Franzem Kowollikiem – uzup.] – już je umartĕ. Ta miała wesely tedy. To my wylejźli i widzieli tukej, cały niebo czerwōny. Ale niż se wojna skōńczyła w styczniu, widziałyjście tyn krziż?
– Maria: Ni.
– Hildegarda: Ah, wyjście nie widziały. My z ciotkył. Ciotka wylejźli, padali: „Hilda pōj no. Co tukej je?”. Tak nad Gackowył chałpył [nad domem rodziny Gatzka], dzie tã Rudi miyszkĕ tera – piekĕrz. To nad tył chałpył tak było, ale wielki, znacznyj krziż. I to potyn padali wszyscy, iże to wojna sie skōńczyj. I potyn Rusy prziszły w marcu.

W dalszej części publikuję fragmenty rozmów z mieszkańcami, którzy podzielili się swoją wiedzą w opisywanym tutaj temacie.

Relacja Franciszki Szynawa (1925-2018) ze Ścigowa, byłej mieszkanki Smolarni (nagrano 20.08.2013 r.).
Relacja Huberty Honcza (1924-2015) z Dziedzic (nagrano 13.09.2014 r.).
Relacja Reinholda Rybarczyka (1933-2021) z Racławiczek (nagrano 22.05.2013 r.).
Relacja Adelajdy Janocha (1938-2019) i jej męża Bernarda (1936-2015) z Dziedzic (nagrano 27.01.2014 r.).
Relacja Heleny Lubczyk (1925-2021) ze Smolarni (nagrano 29.09.2013r.).

Bibliografia

Materiały, z których korzystano opracowując powyższy tekst:

  • Kronika parafii Racławiczki, tom I, Aktenvermerk für die Pfarrchronik, s. 106a.
  • R. Hellfeier, Smolarnia. 350 lat historii, 2014, s. 118-119.
  • R. Hellfeier, Zjawiska świetlne, jako znaki początku i końca II wojny światowej, [w:] Rocznik Borów Niemodlińskich 2017, red. D. Podobiński, Partnerstwo Borów Niemodlińskich, Niemodlin 2016, s. 145-150.
  • Wybrane relacje byłych i obecnych mieszkańców parafii Racławiczki.
Gĕdka - dwugłoska "eu" w dialekcie głogóweckim
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.